Historia Danuty – podróż do swojego wewnętrznego dziecka
Zanim zagłębiła się w strategie odnajdywania przeszłych wspomnień, ważne dla niej było zrozumienie, dlaczego warto zająć się tym zagadnieniem.
Wiele badań psychologicznych pokazało, że nieprzetworzone negatywne doświadczenia z dzieciństwa mogą wpłynąć na nasze zdrowie psychiczne i emocjonalne w dorosłym życiu.
Zranione dziecięce „ja” może manifestować się przez nieświadome wzorce, lęki i blokady emocjonalne. Proces uzdrawiania wymaga od nas odwagi, by zmierzyć się z tymi ranami i zacząć je leczyć.
Przygotowanie się do spotkania z traumą przeszłości.
Danuta rozpoczęła wejście w swoją zapomnianą przeszłość od stworzenia sobie bezpieczną przestrzeń psychiczną i emocjonalną. Było to miejsce, w którym poczuła się komfortowo z własnymi emocjami, bez strachu przed osądem. Dopiero wówczas medytacja, głębokie oddychanie i praktyki uważności pozwalały osiągnąć stan relaksu i otwartość na to, co może się pojawić.
– Znajdowanie wskazówek w pamięci
Nasze ciała i umysły przechowują więcej, niż często sobie uświadamiamy. Aby odnaleźć trudne doświadczenia z dzieciństwa, bohaterka tej historii zaczęła od obserwacji swoich obecnych reakcji emocjonalnych i cielesnych.
– Jakie sytuacje wywołują u niej dyskomfort?
– Co wyzwala nadmierną reakcję emocjonalną, która wydaje się nieproporcjonalna do danej sytuacji?
– Dziennik swojego wnętrza
Prowadzenie dziennika okazało się potężnym narzędziem na drodze do odkrywania jej przeszłości. Regularnie zapisywała myśli, uczucia, sny, a także spontaniczne wspomnienia, ułatwiały Zofii odkrycie wzorce i tematy, które wymagały większej uwagi.
– Wizualizacja i praca z wewnętrznym dzieckiem
Wizualizacje mogą posłużyć jako bezpieczne narzędzie do ponownego połączenia się z naszym wewnętrznym dzieckiem. Danuta wyobrażała siebie jako dziecko w konkretnych sytuacjach, które przypominała sobie jako stresujące lub bolesne. Pozwalała sobie poczuć współczucie do swojego młodszego „ja” i zauważyć, jakie emocje i myśli się pojawiają.
– Poruszanie się po labiryncie emocji
W miarę zbliżania się do bolesnych wspomnień, podobnie jak Celina napotykała szeroką gamę emocji: złość, smutek, strach, wstyd. Starała się uważać, aby nie unikać tych uczuć, ale raczej pozwolić sobie je doświadczyć. Miała świadomość, że emocje są jak fale na morzu; przypływają i odpływają. Zamiast walczyć z nimi, nauczyła się je obserwować i akceptować jako część procesu uzdrawiania.
– Terapeutyczna rozmowa z przeszłością
Danuta miała kontakt telefoniczny z terapeutką psychologiem, rozmowy z psychologiem czasem były kluczowe w procesie odzyskiwania i przetwarzania jej wspomnień z dzieciństwa. Profesjonalna pomoc pozwalała na bezpieczne eksplorowanie przeszłości i dawały nieocenione wsparcie w pracy nad uzdrawianiem emocjonalnych ran. (Ustąpiły jej dolegliwości astmy oskrzelowej)
– Pielęgnacja i przebaczenie
Przebaczenie — zarówno sobie, jak i innym — stały się istotnym elementem Danuty wyzdrowienia. Podczas wybaczania pamiętała, że przebaczenie to proces, który wymaga czasu i może przychodzić etapami. Nie był to dla niej akt ignorowania bólu lub zapominania; potraktowała to jako wybór uwolnienia się od ciężaru przeszłości i kierowania wzrokiem w stronę przyszłości. Efekty przychodziły czasem nieoczekiwanie, a czasem czuła ulgę zaraz po procesie wybaczania. Ustąpiły u niej dolegliwości nerkowe i woreczka żółciowego.
– Przebudowa i Wzrost
Danuta zrozumiała, że rodzaj trudnych doświadczeń, które przeżyła jako dziecko, nie determinował całego jej życia. Co było dla niej determinujące? To sposób, w jaki początkowo podeszła do procesu uzdrawiania. Wraz z rosnącym zrozumieniem przeszłości, rozwinęła się jej możliwość wyboru, jak kształtować swoją teraźniejszość i przyszłość.
Praca nad trudnymi doświadczeniami z dzieciństwa była wyprawą pełną wyzwań, ale również wyprawą, która doprowadziła ją do głębokiego osobistego wyzdrowienia. Dzięki otwarciu się na przeszłość, uzyskała szansę na pełniejsze, bardziej świadome życie w teraźniejszości.
Każdy krok na tej ścieżce stał się dla niej krokiem w kierunku większej miłości, większego zrozumienia i pełniejszego zdrowia. W realnym życiu poprawiły się jej relacje z partnerem, polepszyła się sytuacja mieszkaniowa, zauważyła, że przyciąga spojrzenia mężczyzn, jak za dawnych młodych lat.
Transformacja traumy
Trauma może być jak ciężki łańcuch, który nas ogranicza, ciągnie w dół i przeszkadza w pełnym i zdrowym życiu. Nadszedł dla naszej seniorki czas uwolnienia się od tego ciężaru i dała sobie przyzwolenie na prawdziwe uzdrowienie swojego życia.
Poniżej przedstawiam narzędzia i techniki, które pomogły bohaterce przekształcić negatywne emocje w siłę napędową do osobistego wzrostu. Regularna aktywność fizyczna była niesamowicie skuteczna w zarządzaniu napięciami pochodzącymi z traumy. Ruch pomagał Danucie w uwalnianiu endorfin, naturalnych substancji chemicznych w mózgu, które poprawiały jej nastrój i redukowały ból.
Ćwiczenie I: Danuta odnalazła sobie formę aktywności fizycznej, którą lubiła i która ją zaangażowała. Pokochała taniec, spacery, jogę, basen, co motywowało ją do regularnego wykonywania tych aktywności, co było bardzo pomocne dla ciała i umysłu w procesie leczenia. Uwolniła się od przewlekłych dolegliwości bólowych stawów i kręgosłupa.
Ćwiczenie II: Pracowała też z doświadczonym terapeutą ustawień systemowych, odkrywając wzorce i relacje, które mogły wpłynąć na jej traumę. Ustawienia odsłoniły u niej niewidoczne siły w życiu i doprowadziły do ich rozwiązania. Efektem tego była lepsza praca trzustki – znikły objawy cukrzycy, badania potwierdzały cukier w normie.
Pamiętaj, że proces transformacji traumy jest podróżą, a nie przełącznikiem, który można odwrócić w jednej chwili. Bądź cierpliwy i wyrozumiały dla siebie. Każdy krok, który robisz w kierunku zniwelowania negatywnych emocji, jest krokiem bliżej do spokojniejszego, pełniejszego i zdrowszego życia.
Nauczyła się wybaczać i uwolniła się od żalu. Jak każdy z nas, miała w życiu sytuacje, które nosiła w sobie, takie jak zawzięty żal lub skrywane resentymenty. Myśli, które krążyły w jej głowie, były dużym ciężarem, który uniemożliwiał jej poruszanie się do przodu, do zdrowia i do szczęścia. Wiem, że wszyscy pragniemy uwolnienia i lepszego życia. Dlatego w tym rozdziale przyjrzymy się, jak możemy dużymi krokami zbliżyć się do wybaczenia sobie i innym oraz jak przestać być zakładnikami własnych negatywnych emocji.
Pierwszym krokiem; było zrozumienie natury wybaczenia. Dla Danuty było to istotne, uświadomiła sobie, że wybaczenie nie jest aktem, który przynosi korzyść przede wszystkim osobie, której wybaczamy. To dar, który dajemy sami sobie. Zrozumienie było kluczowe.
Przebaczenie nie oznaczało zapomnienia czy akceptacji błędnego zachowania, doświadczyła na sobie uwolnienia samej siebie od zgubnego wpływu przeszłości. Po odpuszczeniu winowajcom poczuła przypływ energii, a nogi same unosiły ją w powietrzu. Doświadczyła poczucia lekkości.
Drugim jej krokiem było uświadomienie sobie, że żal może zatrzymywać nas w miejscu, uniemożliwiając rozwój. Stałe rozpamiętywanie błędów – własnych lub innych – zabiera nam energię, którą moglibyśmy wykorzystać na leczenie i wzrost.
Praktyka: Odkrywanie przeszłości.
Nasza bohaterka transformacji to osoba, która znalazła w sobie siłę, aby spojrzeć wstecz i zobaczyć przeszłe wydarzenia w nowym świetle. Zachęcam cię więc do ćwiczenia, które pozwoli ci spojrzeć na własną przeszłość z większym zrozumieniem i współczuciem, tak jak to praktykowała Danuta. Kiedy doświadczysz efektów transformacji, stanie się to twoim stylem życia i nie będziesz chciał/a przestać.
Usiądź wygodnie w cichym miejscu tak jak czyniła to Danuta, weź kilka głębokich oddechów i pozwól sobie poczuć spokój.
Kiedy będziesz gotowy/a, przypomnij sobie sytuację, która wciąż wywołuje w tobie żal. Zastanów się nad każdą postacią w tej historii i postaraj się zrozumieć, dlaczego działali w taki sposób, nawet jeśli się z tym nie zgadzasz.
Praktyka przebaczenia
Po tych przygotowaniach jesteś gotowy/a do przebaczenia. Pomyślałeś/aś o osobie, której chciałeś/aś wybaczyć.
Wyobraź sobie jej obecność, skoncentruj się na emocjach, które chcesz uwolnić, a następnie użyj poniższej formuły. Bohaterce tej historii, jak wielu innym, ta praktyka pomogła, może pomoże także Tobie.
– „Wybaczam Ci (imię), że…” – i wypowiedz wszystko, za co chcesz wybaczyć tej osobie.
- „Wybaczam sobie, że…” – i wymień błędy lub poczucie winy, które chcesz puścić w niepamięć.
- Pamiętaj, że wybaczenie to proces. Może wymagać czasu, i to jest w porządku.
Kultywowanie wdzięczności
Często, kiedy uwolnimy miejsce zajmowane przez żal, zaczynamy dostrzegać, ile dobrego jest wokół nas i w nas samych. Zastąp stare, bolesne historie wdzięcznością za lekcje, które z nich wyciągnąłeś/ęłaś, za wzrost, który zapoczątkowały i za wolność, którą teraz zyskujesz.
Danuta codziennie zapisywała trzy rzeczy, za które była wdzięczna. Okazało się to prostym, ale niezwykle skutecznym sposobem na przemodelowanie myślenia i skoncentrowanie się na pozytywnych aspektach.
Budowanie przyszłości bez życia w przeszłości
Teraz, kiedy rozpoczęła proces przebaczenia, była gotowa wziąć odpowiedzialność za swoje życie i zdrowie. Zamiast definiować siebie przez przeszłe zranienia, definiowała siebie przez to, kim chciała być i co chciała osiągnąć. Powoli zaczęła wprowadzać zmiany, które prowadziły ją ku lepszemu samopoczuciu – fizycznemu, emocjonalnemu i duchowemu.
Coraz więcej planów zaczęło się jej realizować, bliscy i dalsi znajomi zaczęli traktować ją z zasłużonym szacunkiem.
Niech historia bohaterki będzie przypomnieniem dla nas wszystkich, że wartością nadrzędną jest poczucie własnej wartości i miłości. Jesteście tego warci, bez względu na wiek, społeczną rolę czy przynależność.
Samoakceptacja i dbałość o siebie to klucze do życia pełnego zdrowia i radości – nie tylko w jesieni życia, ale zawsze.
Pamiętaj, że wybaczanie to jeden z najmocniejszych kroków w kierunku wyzdrowienia ciała i życia. Gdy wybaczysz, odzyskasz energię, wewnętrzny spokój i zdolność do kochania i przyjmowania miłości – to nieocenione składniki naszego zdrowia i życia.
Danuta już wie, że to jest jej życie, jej historia, jej zdrowie. A Ty? Nie pozwól, by nieprzebaczone resentymenty kradły Ci radość codziennego dnia. Ten rozdział to dopiero początek, ale mając te wskazówki, masz ogromną moc do zmiany swojego życia na lepsze.
Cdn.








Korona wirus pośrednio wtargnął również i do mojego życia. U wydawcy mojej książki doszło do dramatu, bo Szefowa mojej Pani Redaktor walkę z korona wirusem przegrała. Przesyłam Pani Redaktor, oraz wszystkim współpracownikom wyrazy głębokiego współczucia.
Żeby Wielkanoc w tym roku,
Każdy chce być zdrowy, szczęśliwy, jednak każdy podąża swoją utartą ścieżką cierpienia i chorób. A jeśli to samo dotyczy koronawirusa? Może warto zweryfikować co ciebie powstrzymuje przed ochroną koronawirusa?
Tak kochani, czasem należy powiedzieć sobie prawdę, że aby budować idealną przyszłość, realizować marzenia, trzeba wyznaczać sobie cele, planować, obmyślać strategie działania, a co robić aby przyciągnąć zło? Nic!





Każda choroba zawsze najpierw ukazuje się mentalnie nim objawi się w naszym ciele fizycznym.
, jak tylko próbowałam siłą woli przejść przez nią, fizycznie pojawiał się duszący kaszel z ostrym bólem w całej klatce piersiowej oraz wzdłuż okolic wątroby.
To ja z certyfikatem i Fryderykiem