Monthly Archives: Grudzień 2014

Ż Y C Z Ę   W S Z Y S T K I M

Z D R O W Y C H    W E S O Ł Y C H   Ś W I Ą T

choinka

Emocjami w raka

 

Pisząc  jak uwolniłam się z raka  piszę o emocjach , a jak uczucia  to życie .

Nie sposób mówić o raku pomijając życie

Nigdy nikomu nie zwierzałam się ze swoich uczuć  tak,  jak to czynię  na swoim  blogu.

Opisując jak pozbyłam się raka  , nie sposób nie pisać o swoim życiu,  bo piszę o uczuciach. Poprzez emocje, czyli  wczuwając się  w swoje uczucia odkrywałam ukryte zdarzenia , aż dotarłam do przyczyn raka . Później okazało się, że  przy  sposobności odkryłam  przyczyny innych chorób, na które cierpiałam jeszcze przed rakiem płuc.

Z mojego doświadczenia wynika, że rak płuc nie powstał z jednego zdarzenia.  Źródłem  mojego raka płuc był łańcuch zdarzeń  z wieloma emocjami i każde z tego łańcucha było przyczyną raka. Myślę, że dlatego tak trudno jest go całkowicie zwalczyć. Mnie udało się odkryć cały łańcuch zdarzeń powiązanych z sobą.

Skąd wiem? Wszystkie zdarzenia układały  się jak klocki „lego” , a po dotknięciu źródła raka , przez ciało przechodziła taka energia,  że chwilami wydawało mi się, że balansuję na pograniczu życia i śmierci i za każdym razem  po terapii czułam się jak nowonarodzona.

Uwolnione lęki, wstyd, poczucie winy od razu powodują  komfort w całym ciele i duszy.

Wkrótce zauważyłam , że  zaczęłam zdrowieć  pozbywając się innych nabytych wcześniej chorób.

Pierwszym moim udowodnionym  dowodem medycznym w temacie wyzdrowienia  było pozbycie się alergii. / od  pięciu lat nie biorę leków antyalergicznych /

Drugim dowodem w temacie zdrowia było pozbycie się astmy oskrzelowej. / od  czterech  lat nie biorę absolutnie żadnych leków  i inhalatory poszły w odstawkę/

Trzecim dowodem , tylko dla mnie – nie dręczą mnie już lęki przed wznową.

Niestety najważniejsze i najgorsze, że  medycznie do dnia dzisiejszego nie mam dowodów medycznych, że jestem wolna od komórek raka płuc. / dowodem są tylko dobre wyniki i mój zdrowy wygląd./

Czwartym dowodem jest życie bez wznowy już prawie 11 lat , moje dobre samopoczucie, dobre wyniki badań, poza tym  wielu lekarzy uznaje, że po 10 latach już można uznać, że rak płuc został pokonany.

Piątym dowodem jest uwolnienie się od bólu kręgosłupa i stawów. Miałam tak mocne bóle, że lekarze podejrzewali raka kości ./ Od ośmiu lat  nie biorę żadnych leków na kręgosłup i stawy./

Szóstym dowodem medycznym jest moje zdrowe serce. Było miło jak Kardiolog z uśmiechem poinformował mnie dwa tygodnie temu,  że nie ma zastrzeżeń co do mojego serca i jeszcze dodał „ tak trzymać” Jeszcze niedawno / 9 lat temu/  miałam poważne problemy sercowe ,  a  badania wykazywały  niedotlenienie serca, a teraz jest zdrowe.

Odkryte zdarzenia jeśli wspominam,  to  już bez większych emocji , a czasem ze zdziwionym uśmiechem, że tak silne emocje  utrzymywane były tak długo  przez  błahe zdarzenia.  Jednak pamiętam , że w tych zdarzeniach uczestniczyła mała Irenka, która miała prawo  emocjonalnie tak  reagować jak zareagowała.

Powszechnie wszystkim  wiadomo, że uczucia znajdują się w sercu . Ja idąc za uczuciami   nie zdawałam sobie sprawy, że słucham głosu serca, wsłuchując się w swoje wnętrze  wychwytywałam emocje i dla mnie tylko to się liczyło.

Wychodzi na to że  jako detektyw swoich emocji na ten moment wyłączam  rozum, a kieruję się  sercem. Tak naprawdę, to nie istotne gdzie uczucia się znajdują, w terapii którą ja stosuję ważne by kierować się swoimi  emocjami i dokładnie się w nie wczuwać.

serce

SERCE OD ZAWSZE SYMBOLIZUJE UCZUCIA

Uwalniając się od raka przerobiłam ponownie  prawie  całe swoje życie, bo na raka pracowałam 50 lat nim  się u mnie uaktywnił, dlatego nie miałam innej możliwości, tylko przerobić swoje 50 lat życia.

Tej pracy i  czasu  nie żałuję, nie tylko dlatego, że pozbyłam się wielu chorób , ale również dlatego,  że  fajnie było emocjonalnie   na wiele zdarzeń spojrzeć ponownie  by się przekonać,  że rzeczywistość wyglądała inaczej.

Według Eckharta Tolle każde negatywne uczucia  są blokadą.

„Negatywność, nieszczęśliwość czy cierpienie w jakiejkolwiek formie, oznacza, że istnieje opór. On zaś jest zawsze nieświadomy.

Czy sam wybrałbyś ból? A jeśli nie, to jak miałby powstać? Jaki byłby w tym cel? Kto podtrzymuje go przy życiu? ” Autor –  Eckhat Tolle

Za młodu idąc przez życie nie zdawałam sobie sprawy o istnieniu tylu uczuć. O uczuciach wiedziałam tylko to , że trzeba kochać Boga i swoich Rodziców.  Złość, zazdrość, mściwość jest zła , a ból i żal są jak najbardziej wskazane. Należy żałować za swoje grzechy i  innych których spotkało cos przykrego , natomiast  ból odczuwamy  za swoje grzechy i swoich przodków. Oczywiście jak coś bolało to na ogół zganiało się winę, że to za grzechy przodków na które nie miało się wpływu.

Wczuwając się w obecność tu i teraz wchodzę w swoje emocje i trzymając się tego uczucia idę z nim w przeszłość  od zdarzenia do zdarzenia aż do momentu kiedy to   uczucie i ta konkretna emocja się narodziła i żyje ze mną cały czas. Jedno jest pewne, że emocje  zdrowe przechodzą i nie zatrzymują się w nas. Pamiętamy o zdarzeniach  ale myślimy o nich już zupełnie obojętnie .

Najgorsze , że  zablokowane uczucia  zmuszają  do życia przeszłością, wywołują w naszym życiu obecnym różne podobne  zdarzenia,  ciągle o tych samych emocjach, tylko silniejszych i  mocniejszych. Jak już są wystarczająco silne powodują   choroby.

W ciągu życia wielokrotnie   weryfikowałam swoje zasady i poglądy  na uczucia , ale niestety stare schematy emocjonalne nadal się nie zmieniały i rządziły życiem,  bo blokady emocjonalne są zabetonowane  w podświadomości, do której  świadomość nie ma dostępu.

Na całe szczęście do  podświadomości można dotrzeć uczuciami ,  a jak dotrze się do źródła powstania,  blokada rozpływa się jak we mgle. Najfajniejsze  jest to, że patrząc  na zdarzenie sercem, czyli uczuciami,  postrzega się   to samo zdarzenie zupełnie inaczej i  jest to naprawdę  fascynujące.       Irena

 

Raka żywić lękiem stop!!!!

Lęk przed    niezdrową żywnością  jest dobrą pożywką dla raka.

Pieniądze  ze  zdrowiem  idą w parze ,  mamy   takie zdrowie jak  radzimy sobie z  lękami.

Ostatnio rak sporo  żywi się lękiem publikowanych zdrowych diet . Niestety,  zdrowe to znaczy kosztowne. By nadążyć za zdrowymi dietami trzeba mieć sporo pieniędzy  i czasu, może właśnie dlatego  diety są modne?  Może  udowadniamy sobie i światu, że stać nas na dietę?  Mam nadzieję, że coraz więcej osób poszukuje dla siebie odpowiedniej żywności dla dobra swojego zdrowia, bo wzrosła nasza świadomość i nie chcemy zatruwać swojego organizmu.

Tak czy inaczej pieniądze są wyznacznikiem naszej diety, bo każda dieta jest dość kosztowna i niestety nie na każdą kieszeń, a to rodzi lęk.

2013-07-12 19.27.32

Najzdrowsza dieta, to żywność  spożywana bez stresu ,  w radości i spokoju .

Finansiści nabijają sobie kasę, bo  świat oszalał na punkcie diet,  cudownych,  uzdrawiających, wyszczuplających i trujących nasz organizm. W różnych publikacjach podają różne naukowe  sprzeczne z sobą uzasadnienia,  biznes kwitnie,  finansiści  zacierają ręce , a rak szerzy się w zastraszającym tempie. Zapomina się, że największą  pożywką  raka jest lęk, również  i ten na talerzu.

Uważam, że rak bardziej boi się nie tego co jemy , tylko z jakim przekonaniem i jak spożywamy znajdujące się na nim pożywienie. Tak zwana zdrowa dieta jest mało dostępna i szaleńczo droga.

Z powodu braku pieniędzy i czasu spożywamy dostępny dla nas posiłek  często z lękiem;  – O rany! Jak Ty niezdrowo jesz!  O jej!  Jak ja niezdrowo się odżywiam ! Trudno,  nic zdrowszego nie mogłam kupić , muszę jeść to co mam!  Na talerzu praktycznie zostały nam tylko lęki !!!!! !!

Lęki,   czyli najlepsza pożywka dla raka.

Stare mądre  przysłowia  mówią,  że zdrowiej  jest zjeść suchy chleb w spokoju i z uśmiechem, niż  posmarowany w pośpiechu z lękiem,  czy ze łzami i trudno się z tym nie zgodzić.

Zablokowane lęki są podłożem wszystkich chorób. Powiem szczerze,  tak   całkowicie  pozbyłam się  raka , uwalniając się od lęków i to nie tylko   przed wznową.

Zaobserwowałam, że lęk przed pieniędzmi  jakoś fajnie idzie w parze z  rakiem .

Na pewno nie mogą stosować zdrowej diety  ci którzy mają duży lęk  do pieniędzy i przekonanie, że nie wolno im   przekroczyć  swojego  niskiego  pułapu finansowego. Opisany w poprzednim artykule  nasz sabotażysta dopilnuje, byśmy byli zgodni z naszymi emocjami. Jak na przykład Pani Celina.

Wspólni  Celiny  znajomi   nie mogą  się nadziwić ,  jak kobiety w jej rodzinie    w krótkim czasie straciły  dorobek życia  rodziny w normalnym życiu  bez kataklizmu , chorób,   czy pożaru.

Dziwne to, że  sama Celina  uważa, że stało się tak ,  bo  niektórzy  muszą w życiu cierpieć  i przyjmuje wszystko z pokorą.

Celina jak wiele osób usprawiedliwia  nieuświadomiony  lęk  przed  pieniędzmi na różne sposoby, a nasz wewnętrzny sabotażysta bez żadnych przeszkód  czyni swoją powinność.

Celiny  historia życia  pospolita. Razem  z mężem ciężko pracowała, dorobili się trochę majątku, by ich dzieciom było lżej.  Syn dostał  z domu co mu się należało, ożenił się ,  poszedł na swoje  i dalej się dorabia , podobnie jak jego ojciec. Jak to z córkami bywa,  była ich  oczkiem  w głowie i nadzieją na podporę na stare  lata, bo serce miała naprawdę dobre.  Więc bez cienia wątpliwości  cały życiowy  dorobek  w nią zainwestowali. Niebawem poznała miłego młodego przedsiębiorczego  mężczyznę. Chcąc zabezpieczyć  córkę   jeszcze przed ślubem,   kupili  jej posiadłość  i  całe wyposażenie gospodarstwa, dołączając  spory zastrzyk pieniędzy. Zachowali sobie tylko skromny domek  taki do remontu , myśląc, że z czasem przeprowadzą się do córki , bo z tym zamiarem darowali jej  dużą posiadłość.  Zięć   przed ślubem chętnie podpisał notarialną intercyzę i rozdzielność majątkową.  Wydawało się to  pewnym zabezpieczeniem  ich i córki w razie rozwodu.

Jakie było zdziwienie  Celiny i jej męża jak  córka pewnego dnia ze swoją już małą   córeczką  stanęła u ich  drzwi  zapłakana , bo przez swojego   męża została przegnana   z własnego domu tak jak stała.

Początkowo  Celina z mężem myśleli,  że to niemożliwe, córka w nerwach dramatyzuje. Szybko okazało się, że mówiła prawdę. Jak w takich sytuacjach bywa  wezwali policję, aby usunąć  zięcia z posesji córki. Okazało się, że nie ma podstaw prawnych. Córka wówczas z płaczem wyznała, że zrzekła się na rzecz swojego  męża wszystko co miała i posiadała, a rozdzielność majątkowa stała się korzystna nie dla niej, tylko jej męża.  Proces sądowy nie zmienił aktu własności , a zięć po rozwodzie bez skrupułów  prowadził sobie z inną kobietą spokojny żywot. Mąż Celiny jako  ojciec   nie mógł przeboleć takiej straty ,  dostał najpierw zawał, później raka  kości z przerzutami  i zmarł.

Po pięciu  latach  Celina  babcia z   ocalałym  domkiem  po mężu ,  dokładnie tak samo postąpiła  oddając domek   wnuczce  jak wcześniej posiadłość    córce .   Wnuczka  tak samo jak jej mama niebawem wyszła za mąż i wszystko  przekazała swojemu mężowi, a  on domek    sprzedał i wszystko  przetrwonił.

Celina z wnuczką i córką  zostali bezdomni.

Te kobiety  do tego wszystkiego doprowadził nieuświadomiony lęk przed pieniędzmi.  Jak wynika z przykrych doświadczeń   Celiny,   w jej  Rodzinie tym lękiem dotknięte  były  kobiety z pokolenia na pokolenie.   Nie  zdawały  sobie sprawy, że mają taki   lęk ,  bo   był ukryty. Zakorzeniony lęk  z pokolenia na pokolenie   rośnie w siłę,  a nasz wewnętrzny  sabotażysta razem z nim proporcjonalnie do emocji.

Jeżeli zdamy sobie sprawę , że mamy  taki lęk to  już jest połowa sukcesu.

Dobrze jest czasem pomyśleć, podumać i zadać sobie pytanie kim jestem? Częściej zadajemy sobie pytanie czy mogę zaufać komuś?  Wydaje nam się, że sobie to już chyba możemy? Bo komu jak nie sobie? Czyżby?  Końcówka  roku  skłania do takiej refleksji.

„Wszyscy mamy swój finansowy „scenariusz”. Przyswoiliśmy go sobie już w dzieciństwie i cały czas określa on naszą sytuację finansową. Sabotażysta robi tutaj, co może „ .  Autor  –   C.C.Tipping

Takim oszukiwaniem siebie może czasem okazać  się nasza  nowa zdrowa dieta. Otworzenie  się  przed sobą  może zaowocować  odkryciem,  jakie  mamy zablokowane  emocje i na przykład  odkryciem, że może nasza zdrowa dieta nie jest taka zdrowa  tylko kosztowna?

Może  to być nam bardzo pomocne jeśli chcemy być zdrowi i  zwiększyć swoje  zasoby finansowe. Emocjonalne blokady  często w pierwszej kolejności osłabiają naszą kondycję finansową. Zdrowie i tak stracimy na zasadzie reakcji łańcuszkowej.  Powszechnie wiadomo jest,  jak  wywołany stres z powodu braku środków finansowych powoduje  spustoszenie w naszym zdrowiu. Wszystkie akcje charytatywne nie rozwiązują problemu braku środków na leczenie.

„Wszyscy mamy swój finansowy „scenariusz”. Przyswoiliśmy go sobie już w dzieciństwie i cały czas określa on naszą sytuację finansową. Sabotażysta robi tutaj, co może „ .  Autor  –   C.C.Tipping

Jeśli czegoś nie chcemy  zauważyć, to  nie znaczy,   że tego nie ma. To tylko jest dowodem, że oszukujemy siebie i że wobec siebie nie jesteśmy w porządku. Wszystkie choróbska  na takie podejście do siebie tylko czekają. Takim oszukiwaniem siebie może czasem okazać  się nasza  nowa zdrowa dieta.

Emocje blokujące  nasze pieniądze  są mocno związane z naszym zdrowiem i odwrotnie. Poznałam kiedyś  człowieka bardzo zamożnego , należał do jednych z najbogatszych ludzi  w Europie i przyznał się w tajemnicy, że  miał   nieuzasadniony duży  lęk przed stratą pieniędzy. Początkowo  ten lęk był motorem do powiększania  coraz  większych środków finansowych ,  aż w końcu odbiło się to  na jego zdrowiu.  Rak  kręgosłupa powiedział  mu stop!!!

Nasz sabotażysta  pilnuje,  abyśmy  postępowali   zgodnie z naszymi emocjami, które przyblokowane żyją w nas  swoim życiem  pustosząc nasze zdrowie i kieszenie.  Naprawdę  warto się zatrzymać , podumać,  czy na pewno jesteśmy wobec siebie w porządku , bo odkrycie jakiegoś  lęku może zahamować proces niszczenia naszego  życia.  Nic nie musi się wydarzyć ,  jeśli nie damy temu  przyzwolenia ,  wszystko jest w nas.       Irena

„ Kiedy rozpoznamy, jak te pozytywne i negatywne przekonania kontrolują naszą biologię, możemy  wykorzystać tę wiedzę do stworzenia życia wypełnionego zdrowiem i szczęściem”. Autor –  Bruce Lipton /  był profesorem szkoły medycznej na Uniwersytecie Wisconsin i uczonym prowadzący prace badawcze/ „Nasze przekonania kontrolują nasze ciała, umysły i w rezultacie życie…        

     Och! Wy, małej wiary! „ Autor – B. Lipton

Jak dbasz tak masz

 

Kim jestem ? :  Z butami milionerki pod mostem.

 „ Wspomniałem w którymś miejscu, że podczas gdy wiedza jest siłą, to wiedza o sobie jest mądrością” Autor  – C.C.Tipping

Plik EPS

lęki człowieka i pieniadzeAutor : John Takar

 Już samo  świadome  przyznanie się przed sobą do swoich słabości może nam pomóc rozwiązać wiele problemów i zapobiec dramatom.

 

pieniadze

 

Pieniądze  szczęścia nie dają,  niestety  ich brak nieszczęściu nie zapobiega, to jak już ma się być nieszczęśliwym, to lepiej z pieniędzmi niż bez.

Aby mieć pieniądze wystarczy poznać siebie , uwolnić się od lęku i destruktywnych przekonań. Czasem naprawdę wystarczy przez chwilę  pomyśleć i zastanowić się nad sobą.

Takim przykładem była Marysia , która jak sama twierdzi „ znalazłam się w butach milionerki pod mostem”.

W trakcie rozmowy  wtrąciłam Marysi pytanie ; Co ty mówisz?  Jak to możliwe? Znam trochę Ciebie zawsze jesteś operatywna i lubisz nowe wyzwania.

A Ona na to ; No właśnie , to że ja lubię, nie pomyślałam że  bliscy mojemu sercu  niekoniecznie muszą podzielać moją pasję, Marysia zaczęła opowiadać.

Pewnego dnia jak dojrzała w mojej głowie nowa pasja, nowe wyzwanie  i  nie chcąc się pozbywać dobrze prosperującej firmy przekazałam całą firmę mężowi. Byłam z nim już 15 lat  i mieliśmy  dorastające dwoje dzieci. Męża miałam uczciwego , pracowitego , dlatego z czystym sumieniem mogłam mu swoją firmę powierzyć , a właściwie to naszą bo nie mieliśmy rozdzielności finansowej. Mąż na poczet  dobrze prosperującej firmy  zadłużył się w banku na parę milinów, aby rozszerzyć działalność. Niestety nieoczekiwanie firma zaczęła przynosić mniejsze dochody, odsetki od zadłużenia rosły  aż w końcu nie było możliwości spłaty. Nim ja rozwinęłam swoją nowa działalność zgodnie ze swoją pasją , mąż firmę doprowadził do bankructwa. Straciliśmy wszystko, łącznie z domem. Wyeksmitowani  pojechaliśmy   z Rodziną do kochanej mamy, która udzieliła nam wsparcia. Po drodze na dworcu odłączyłam się na chwilę i  bezwiednie poszłam  w nieznanym kierunku.

Ocknęłam się pod mostem kolejowym,  boso  trzymając w rękach swoje  buty , już byłej milionerki.

Opowiedziała jak zadawała sobie pytania koncentrując się w szczególności na jednym pytaniu;

Kim jestem?

Marysia opowiada mi  dalej jak by mówiła  sama do siebie:

Zadałam sobie to  pytanie patrząc na swoje bose nogi, które nie były już godne  nosić  buty milionerki. Patrzyłam raz na swoje buty, a raz na bose stopy i ciągle pytałam siebie kim jestem? Co się stało? Dlaczego to nam się przytrafiło? To moja wina!!  Nie!   to męża wina!!  Po co powierzyłam mu swoją firmę!!  Tak stojąc nurtowały mnie pytania i pretensje do siebie i męża.

Nagle gdzieś z zewnątrz  sama przyszła  odpowiedź na pytanie kim jestem?  Tak , to takie proste, jestem bankrutem. Dlaczego tak się stało?  To też proste, przecież pragnęłam nowego wyzwania. To dlaczego przekazałam firmę mężowi?  On tej firmy wcale nie chciał, przyjął ją by mnie pomóc, bo żal mnie  było dobrze prosperująca firmę sprzedać.

W tym momencie zrozumiałam, że zgubiło nas zbyt duże przywiązanie do firmy, a właściwie to tylko moje, bo  mąż chciał mi pomóc,  tylko pomoc przerosła jego możliwości. On lubił spokojnie pracować, cieszył się życiem , nigdy nie interesowało go robienie pieniędzy , ani prowadzenie firmy. Przecież za to go właśnie kochałam.  On mnie też  za moje pasje, za moje wyzwania podziwiał i kochał.

Drugim pociągiem dołączyłam do Rodziny , ze łzami w oczach wszystkich przeprosiłam, w szczególności mojego męża. Mąż też płakał , przepraszał mnie mówiąc  , to ja Ciebie chciałem prosić o wybaczenie, a Ty mnie przepraszasz?  Za co?

Odpowiedziałam mężowi, że chciałam byś był inny niż jesteś, bo na dany moment  było mi wygodniej firmę wcisnąć Tobie niż pozbyć się do niej przywiązania i ją sprzedać , by spokojnie móc  realizować się w nowym wyzwaniu.  Wyznałam mu szczerze jak na spowiedzi.  Po tych słowach mąż z całą Rodziną przytulili mnie do siebie  i wszyscy wzajemnie  wybaczaliśmy sobie nasze słabości .

Uczciwe uczucia  są zawsze silne –  skomentowała swoją opowiedzianą historię.

Myślę,  że Marysia wyciągnęła lekcję   życia , dlatego dała sobie możliwość  odbić się od dna i iść dalej .

Wiadomo mi, że Marysia po 10 latach pracy we Włoszech spłaciła wszystko co do grosza i  wróciła do kraju, do swojej Rodziny. Była  dumna, że nawet udało jej się odkupić  ich   zlicytowany  dom.

Opowiedziała mi krok po kroku  jak  z niczego we Włoszech zarobiła  ciężką pracą, ale uczciwie parę milionów. Tylko to jest długa historia na inną opowieść.

Czasem poznanie siebie, zadbanie o swoje wnętrze jest bliskim bardziej pomocna niż inna forma pomocy.   Irena

 

„Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego większość ludzi zarabia mniej więcej tyle samo przez całe życie? Albo dlaczego jedni zawsze przyciągają do siebie pieniądze, a drudzy stale walczą, by tylko jakoś przeżyć?” Autor  – C.C.Tipping

Kim jestem?

001

Czy można zaufać sobie?  Prawda o sobie boli , a  może bardziej jest bolesne nasze  zakłamanie tylko o tym nie wiemy?

Sami jesteśmy twórcami swojego życia, zgodnie z wolną wolą otrzymaną od Boga. Na tak wypowiedziane stwierdzenie w gronie znajomych  usłyszałam  głośny okrzyk , to nieprawda!!!  Gdyby tak było żylibyśmy  długo i szczęśliwie bez chorób i cierpienia!  Najgorsze, że choroby i cierpienia dotykają  niczemu niewinnych dzieci i wielu wspaniałych ludzi o dobrych i szlachetnych sercach!

Odpowiedziałam spokojnie , to prawda nikt sam sobie o zdrowych zmysłach cierpienia nie funduje , a wiele  rodziców oddałoby za swoje dzieci życie  i gdyby można było wzięliby bez wahania  cierpienie  chorych dzieci    na siebie, ale niestety  nie jest to możliwe. To takie przykre i wydaje się niesprawiedliwe.

Wcześniej w artykułach już pisałam, że  dlatego  cierpimy , bo  naszą rzeczywistość tworzy podświadomość   według  naszego programu życia, który  ciągle zaśmiecamy  blokadami emocjonalnymi i przekonaniami  już od wczesnego dzieciństwa i   otrzymanymi w spadku po naszych przodkach . Uważam, że nasz   program życia dany od Boga  czysty , to prawdziwe   Ja człowiek   pełne  miłości i szczęścia . Gdyby nasz program życia  nie był zaśmiecany,  naprawdę żylibyśmy długo i szczęśliwie .

 „ Należy jednak uczynić od razu pewne istotne rozróżnienie pomiędzy duchowym JA JESTEM a Ja człowiek. Są to pojęcia  z gruntu odmienne , chociaż blisko ze sobą związane.” Autor – C. C. Tipping

Niestety  nie ma jednego  ja tylko jest wiele jaźni i pod osobowości. Mnie interesuje  jakie jest moje prawdziwe Ja człowiek .

Jaka jestem naprawdę nie wie nikt  łącznie ze mną bo prawda o mnie jest przykryta blokadami uczuciowymi swoimi i swoich przodków. Cała prawda o nas  ukryta  jest w podświadomości i ciele w pamięci komórkowej. Do swojej  prawdy jaka  jestem  docieram   uczuciami  usuwając  emocjonalne blokady , wówczas  widzę  zdarzenie w innym świetle i poznaję  inną  prawdę o sobie . W nagrodę spotyka mnie  przeżycie jak wychodzę  z cienia barw i dostrzegam, że życie ma różne  kolory.

Swojej prawdy poszukuję  małymi kroczkami w  swojej podświadomości z okresu  dzieciństwa.  Z nutką niedowierzania obserwuję ,  jak za każdą  maciupeńką odkrytą  prawdą zmienia się moje zdrowie i życie.

Zdarzeń ze swojej przeszłości nikt nie zmieni , bo to się już wydarzyło i nikt tego nie cofnie . Spojrzenie na to wydarzenie owszem można zmienić jak mamy odwagę spojrzeć  prawdzie i nie bać się przyznać przed sobą , że w jakiejś  sferze życia żyliśmy w zakłamaniu.

W blokadach  uczuciowych  zawsze okazuje się , że nasze spojrzenie na wydarzenie było błędne, dlatego  się blokują.  Fałszywe przekonania  czynią w naszym zdrowiu i życiu tyle  zła, a mimo tego z takim oporem ich się usuwa, bo powołaliśmy ich do życia,  a one broniąc  się przekonują nasz umysł , aby tego nie czynić. Niestety mają wpływ na nasz umysł jeśli damy im na to przyzwolenie. Ja wówczas mówię, że moje fałszywe „ego” broni się, przekonuje umysł by stwarzał różne okoliczności aby mi się nie chciało pracować nad swoim wnętrzem .

„Gniew prędko może ulecieć i zniknąć. Natomiast rozżalenie żywi się samym sobą i krąży w nas nieprzerwanie”.  Autor – C. C. Tipping

Nie ma złych emocji, są tylko te złe które powstały w wyniku kłamstwa , lub fałszywego spojrzenia  w pewnym prawdziwym zdarzeniu. Tak już jest , że łatwiej odnaleźć nasze blokady z negatywnych uczuć, chociaż mamy też blokady pozytywne które tak samo są szkodliwe tylko trudniej do nich dotrzeć. Może dlatego, że  uczucia negatywne  same  się żywią i rosną  w siłę , a pozytywne zablokowane cichutko skulone  siedzą nie dając o sobie znaku życia?

„Możemy pozwolić lub nie pozwolić  na przejawienie się choroby w naszym ciele, w zależności od tego z czym harmonizujemy. Innymi słowy – to co zostało stłumione pozostawia ślad w naszym polu morficznym i wnika w naszą  strukturę biologiczną. Dlatego naprawdę musimy zwracać uwagę na to, co myślimy.”  Autor – Dr Richard Bartlett.

Usuwając blokady absolutnie nie zmieniam swojego programu życia , bo tego nie chcę  nawet czynić, przeciwnie chcę zobaczyć, poczuć  jaka  jestem  naprawdę pod pokrywą  emocjonalnych  śmieci i przekonań. Przecież to Ja człowiek jestem dokładnie taka jaki  jest mój czysty  życiowy program.  Zmieniając swoje przekonanie nie zmieniam swojego programu, tylko oczyszczam go z fałszywego spojrzenia.  Błędne spojrzenie  spowodowało blokady, w których są  zablokowane nie rozwiązane nasze problemy  i nasze choroby.

Cudowne jest również to, że  poprzez pole morficzne , w spadku  zostawiam swoim potomkom   o tyle  mniej destruktywnych  przekonań,  ile w swoim życiu zdołam blokad  usunąć.      Irena

 

   „ Moje prawdziwe Ja  – człowiek , czyli to, w którym wyraża się moje naturalne istnienie jako człowieka. Wyraża ono to, kim jestem w swej najgłębszej istocie – moje podstawowe cechy charakteru, moje genetycznie określone dyspozycje i sposoby zachowania; zarówno dobre jak i złe. To moja istotowa osobowość. „  Autor – Colic  C. Tipping

 

Licznik odwiedzin
0214041
Visit Today : 33
Total Visit : 214041
Hits Today : 116
Total Hits : 1400212